POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 33 (2567) z dnia 2006-08-19; s. 21-22

Temat tygodnia / Wraca strach

Tomasz Zalewski

Tamten dzień i następne

Wydarzenia w Londynie wzmogą zainteresowanie filmem „World Trade Center” Olivera Stone’a, który właśnie wszedł na ekrany w USA. Chociaż nie jest to film o terroryzmie, ale o ludziach, którzy w sytuacji ostatecznej próby stanęli na wysokości zadania.

Kiedy 11 września 2001 r. samoloty terrorystów staranowały wieżowce WTC w Nowym Jorku, sądziliśmy, że obrazy ataku pokazywane w telewizji to kolejny hollywoodzki horror – apokaliptyczna skala katastrofy przekraczała wszelkie wyobrażenia. W przeddzień piątej rocznicy zamachu na amerykańskie ekrany wszedł film o tym dramacie: „World Trade Center” w reżyserii Olivera Stone’a. Cóż odkrywczego może powiedzieć kino o dramacie tak niedawnym, którego świadkiem, dzięki telewizji, był cały świat? Odruch nieufności jest naturalny, tym bardziej że amerykańska kultura masowa bez oporów eksploatuje tragedie, jednostkowe i historyczne. Film Stone’a wzrusza, a zarazem skłania do refleksji nad tym, jaką drogę przeszła Ameryka w ciągu tych pięciu lat.

„World Trade Center” nie jest pierwszym filmem o 11 września. Pojawia się ich coraz więcej, co sugeruje, że rana w amerykańskiej świadomości powoli się zabliźnia. Zrobiono już kilka dokumentów telewizyjnych, między innymi „Flight 93” – o jednym z porwanych samolotów, który ...