POLITYKA

Piątek, 18 stycznia 2019

Polityka - nr 17 (2449) z dnia 2004-04-24; s. 20-21

Temat tygodnia / Wojna o Orlen

Adam Grzeszak

Taniec na rurze

Wojna o Orlen zepchnęła w cień kryzys rządowy. Węgrzy i Rosjanie, polskie służby specjalne i Jan Kulczyk, minister skarbu, premier i prezydent, SLD i opozycja – już wszyscy prowadzą wokół Orlenu jakieś gry. Wydaje się ważniejsze, kto będzie rządził koncernem naftowym niż Polską.

Orlen jest strategiczną spółką dla każdej rządzącej ekipy. Po objęciu władzy wszystkie starają się jak najszybciej obsadzić najważniejsze stanowiska w koncernie swoimi ludźmi, a kiedy szykują się do odejścia, myślą, co zrobić, by jak najdłużej utrzymać wpływy. Tak było w 2001 r., kiedy ku upadkowi chylił się rząd AWS, tak jest teraz, gdy swoich dni dożywa ekipa Leszka Millera.

Już w lutym 2002 r. zniecierpliwiony Miller zdecydował się użyć służb specjalnych do usunięcia ze stanowiska awuesowskiego prezesa Orlenu Andrzeja Modrzejewskiego, bo ten fotel należał się jego człowiekowi Zbigniewowi Wróblowi. Dziś natomiast myśli, jak uchronić Wróbla przed losem Modrzejewskiego. Temu właśnie służą porządki kadrowe, od których swe urzędowanie rozpoczął obecny minister skarbu Zbigniew Kaniewski. Miał jednak pecha, bo w tym samym czasie wybuchł skandal wywołany rewelacjami Wiesława Kaczmarka na temat okoliczności zdymisjonowania Modrzejewskiego. Zwiększyło to czujność posłów. Zażądali od ministra wyjaśnień, ten zaś nie umiał się sensownie wytłumaczyć.

Tymczasem Kaniewski sprzą...