POLITYKA

Wtorek, 18 czerwca 2019

Polityka - nr 23 (2657) z dnia 2008-06-07; s. 52-55

Świat

Tomasz Zalewski

Tarcza tak, ale nie taka

Rozmowa ze Zbigniewem Brzezińskim, o zaletach Baracka Obamy, konieczności wyjścia z Iraku i komplikacjach w stosunkach polsko-amerykańskich

Tomasz Zalewski: – John McCain i Barack Obama reprezentują skrajnie odmienne wizje polityki międzynarodowej. Różnią się w kluczowych sprawach, jak wojna w Iraku czy kontakty z rządami państw wrogich Ameryce. Chyba wyjątkowo wiele zależy od tych wyborów?

Zbigniew Brzeziński: – Te wybory mają rzeczywiście zasadnicze znaczenie. Zderzają się w nich dwie różne koncepcje roli Ameryki w świecie. Koncepcja McCaina jest podobna do wizji prezydenta Busha. Obama chce z nią zerwać. Po drugie, wybory następują w okresie historycznym, w którym coś zasadniczo w świecie się zmienia. Zrozumienie istoty tych przemian jest głównym zadaniem następnego prezydenta.

Na czym te przemiany polegają?

Jesteśmy świadkami bezprecedensowego przebudzenia świata. Po raz pierwszy w historii prawie cała ludzkość jest politycznie świadoma. Po drugie, ciężar w równowadze światowej przesuwa się w kierunku Azji. Dominacja krajów atlantyckich dobiega końca, a to pociąga za sobą wielkie konsekwencje geopolityczne. Po trzecie, Stany Zjednoczone miały fantastyczną szansę na to, by odegrać przełomową rolę po zakończeniu zimnej wojny, kiedy został...

Zbigniew Brzeziński (ur. 1928 r. w Warszawie), wybitny politolog amerykański o polskich korzeniach. W latach 1977–1981 pełnił funkcję doradcy ds. bezpieczeństwa prezydenta USA Jimmy’ego Cartera. Był jednym z architektów bliskowschodniej polityki Stanów Zjednoczonych (negocjował porozumienia w Camp David). Autor publikacji i prac z zakresu stosunków międzynarodowych. W Polsce ukazała się ostatnio jego książka „Druga szansa. Trzech prezydentów i kryzys amerykańskiego supermocarstwa”.