POLITYKA

Piątek, 23 sierpnia 2019

Polityka - nr 22 (2909) z dnia 2013-05-27; s. 105

Do i od redakcji

Teatr pod lupą

Chciałabym zwrócić uwagę na niezbyt fortunne, a przez to nieprawdziwe zestawienie faktów dotyczących Teatru im. Wilama Horzycy („Teatr pod lupą”, POLITYKA 19). Otóż cięcia dotacji w teatrach (nie tylko w Toruniu) nastąpiły w styczniu 2012 r. (wiadomość o tym była dyrektorom znana już w listopadzie 2011 r.), więc zwolnienia i decyzje o wprowadzaniu rozrywkowych pozycji do repertuaru odbywały się jeszcze w sezonie 2011/12, natomiast kontrakty dyrektorskie podpisywano dużo później – od czerwca nawet do grudnia (woj. dolnośląskie).

W naszym toruńskim przypadku liczby, które podaje Aneta Kyzioł, są prawdziwe, natomiast druga strona, stawiając te warunki, zobowiązała się do istotnego podniesienia dotacji i sfinansowania podwyżek dla zespołu teatru. Zobowiązanie to – wraz z kwotami na trzy sezony – zawarte zostało w kontrakcie i poza budżetową katastrofą lub rażącym niewykonywaniem planów artystycznych przez dyrektora zmienić go nie można.

Niesymetryczność, o której pisze autorka tekstu, dostrzegam gdzie indziej. Otóż nowelizacja ustawy wprowadziła pojęcie sezonu (...) i na sezony planuje się – także w kontraktach – działania teatru. Natomiast dotacje, zgodnie z ustawą o samorzą...

Zobacz także

Teatr pod lupą