POLITYKA

Poniedziałek, 22 lipca 2019

Polityka - nr 19 (2704) z dnia 2009-05-09; s. 58-60

Kultura

Aneta Kyzioł

Teatr z duchami

Wszyscy mówili, że się nie uda, ale ja raczej wiem, co można, a co nie. I udało się – aktor Emilian Kamiński opowiada o urokach budowania teatru w Polsce.

Idea własnego teatru urodziła się w 1987 r., kiedy Janusz Warmiński poznał mnie z wybitnym amerykańskim menedżerem teatralnym Josephem Pappem. Duże znaczenie miały też dla mnie rozmowy z Tadeuszem Łomnickim, który założył Teatr Na Woli.

Długo chodziłem po Warszawie, szukając miejsca na teatr, obejrzałem mnóstwo lokali. Aż kiedyś miła pani z gminy powiedziała: mamy takie piwnice, przy alei Solidarności, ale strasznie zaniedbane. Przyszedłem, patrzę – tu zawalony strop, tam woda stoi, pełno słoików, na oko jeszcze sprzed wojny. Całe dzisiejsze foyer i sala restauracyjna to były właśnie takie opustoszałe piwniczki lokatorskie. Jedne spalone przez wandali, inne od lat puste – tylko gruz i rupiecie. Kamienica nie miała bramy, więc ciągle menele przychodzili i rozrabiali. Ale los obdarzył mnie wyobraźnią przestrzenną. Zaraz pojechałem do administracji, poprosiłem o plany i przez całą noc rysowałem. Od razu wiedziałem, że trzeba włączyć teatr w kamienicę, a nie odwrotnie, odwołać się do jej historii. Jest ...