POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 30 (3220) z dnia 2019-07-24; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Tydzień w polityce. Komentuje Róża Thun

Róża Thun

Telefon z Brukseli

W Izbie jest nas 750 osób: przekonanych o swoich racjach. Negocjacje w celu uzyskania większości nie są więc łatwe. A będą jeszcze trudniejsze.

Na temat telefonu Angeli Merkel do Mateusza Morawieckiego – z rzekomymi przeprosinami za niewybranie Beaty Szydło na przewodniczącą komisji ds. zatrudnienia i spraw społecznych – w Parlamencie Europejskim krąży już dowcip:

– Halo, Jarosław?

– Nie, Mateusz.

– A, to przepraszam.

W komisji, w skrócie zwanej EMPL i liczącej 55 pełnych członków (są też członkowie zastępcy), jest tylko jeden poseł z CDU/CSU. Więc niby za kogo Merkel miałaby przepraszać? To tylko pisowskie wyobrażenie tego, jak działa polityka unijna, i przekonanie, że ciemny lud to wszystko kupi? Czy też kolejna próba wmawiania nam, że Merkel rządzi w Europie wszystkim i wszystkimi, oczywiście poza tymi, którzy akurat z kolan wstają? (Najwyraźniej jednak w tym przypadku zawaliła i „nie dopilnowała” pozostałych 54 europosłów z frakcji socjalistów, liberałów, zielonych, ale i chadeków z Belgii, Finlandii i Bułgarii).

Tyle że sytuacja wcale nie była zabawna, bo chyba ...