POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 50 (2584) z dnia 2006-12-16; s. 20-22

Temat tygodnia

Jacek Żakowski

Telenowela

Aneta to Izaura. Łyżwiński to Leoncio. Albo coś takiego. Tak było od poniedziałkowego poranka do piątkowego wieczora. Potem role zaczęły się zmieniać. Skoro Izaura kłamała, może to jednak ona jest czarnym charakterem? A może jest tylko bezbronnym narzędziem? Może za wszystkim stoi żądny władzy Don Donald? A może nawet sam diaboliczny Don Adam?

W naszej polskiej politycznej telenoweli wszystko może się zdarzyć. Możliwe są różne scenariusze. Możliwe są gwałtowne zwroty akcji. W każdej chwili może się na przykład okazać, że próbki DNA zostały podmienione na rozkaz Don Jarosława albo Don Andrzeja. A może scenarzysta chwilowo ukryje przed nami tę prawdę? Albo może podmieniono nie próbki DNA, lecz dzieci? Może już przy porodzie, a może przed badaniem.

Jedna pani w sklepie zwróciła mi uwagę, że przecież nie wiadomo, dlaczego Aneta tak chowa twarz dziecka. Jej zdaniem jest prawdopodobne, że wzięła pieniądze i na pobranie próbek przywiozła inną dziewczynkę. Ale kto jej zapłacił? I za co? A może ktoś ją zastraszył? Może jej prawdziwą córeczkę porwano albo podmieniono w szpitalu, a dostarczono jakieś obce dziecko, które miała zawieźć na badania? Cały naród wyszkolony na „Dynastiach”, Izaurach, „Plebaniach” zadaje sobie teraz tego rodzaju pytania. I cały naród pisze tę telenowelę w tysiącach wariantów, które fachowcom z&...

Działo się

Przegląd najgłośniejszych afer z ostatnich kilkunastu tygodni:

Seksskandal w Samoobronie.

Wypadek policjantów wracających z Siedlec, dokąd odwozili do domu urzędnika MSWiA.

Neofasztystowskie wybryki Młodzieży Wszechpolskiej. (Eurodeputowany Maciej Giertych zwolnił swoją asystentkę po ujawnieniu przez „Dziennik”, że brała udział w imprezie w Zabrzu, na której pojawiły się neonazistowskie symbole. Media opublikowały też zdjęcie posła Wojciecha Wierzejskiego, wiceszefa LPR, który cztery lata temu bawił się na zorganizowanym przez MW koncercie grupy Twierdza w Lesznie. Na zdjęciu obejmowany przez skinheada).

Afera z seksem w tle byłego posła Samoobrony Jana Bestrego. (Przed laty skazany za napaść na pasażerkę w pociągu, media donoszą też, że jako nauczyciel molestował uczennice).

Afera prokuratorów w Pszczynie, którzy zamiast badać sprawy, upychali akta za meblami w swoich gabinetach i we własnych domach. W ciągu pięciu lat utknęło w ten sposób co najmniej 200 postępowań. Dotyczyły one fałszowania dokumentów, jazdy po pijanemu, gróźb karalnych, czynnej napaści na funkcjonariuszy i znęcania się nad rodziną.

Afera z corhydronem. Zamiast leku, w produkowanych przez Jelfę fiolkach znajduje się środek zwiotczający mięśnie.

Tajemniczy szpieg obcych służb w otoczeniu premiera. Mówi o tym Jan Parys, minister obrony w rządzie Jana Olszewskiego. Kancelaria Premiera dementuje tę informację. Osoba, którą podejrzewa Parys, została zwolniona za czasów Kazimierza Marcinkiewicza.

Dyplomatyczny przeciek kontrolowany – do mediów wycieka notatka ze spotkania Leszka Jesienia, ministra w Kancelarii Premiera z zastępcą ambasadora USA Kennethem Hillasem, który sugerował w rozmowie, że wicepremier Roman Giertych powinien stracić stanowisko za krytyczne wypowiedzi w sprawie wojny w Iraku.

Skąd Marek Kotlinowski wziął 700 tys. zł? „Gazeta Wyborcza” donosi, że siedem lat temu Marek Kotlinowski zapłacił 700 tys. zł za zdjęcie hipoteki z kamienicy w centrum Krakowa należącej do zadłużonego biznesmena Ryszarda Warykiewicza, od lat poszukiwanego przez wierzycieli z Polski i z Rumunii. Skąd Kotlinowski wziął 700 tys. zł w gotówce, skoro jego osobisty majątek był mniejszy od tej kwoty? „Gazeta” napisała też, że Kotlinowski pomógł biznesmenowi załatwić milion złotych kredytu w kaliskim Wielkopolskim Banku Rolniczym, w którym polityk był radcą prawnym, a władzę sprawowali koledzy z LPR.

Taśmy prawdy z rozmów Aleksandra Gudzowatego z Adamem Michnikiem. Biznesmen próbuje nakłonić redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” do wyznania, czy teksty na jego temat były inspirowane przez służby specjalne.

Taśmy prawdy Renaty Beger – ukryta kamera rejestruje „polityczne negocjacje” posłanki Samoobrony z politykami PiS z Kancelarii Premiera: Wojciechem Mojzesowiczem i Adamem Lipińskim.

Zamieszanie wokół sejmowej komisji śledczej ds. banków: Leszek Balcerowicz przed komisją się nie stawia, Trybunał Konstytucyjny kwestionuje dużą część uchwały powołującej komisję.

Afera z byłymi ministrami MSZ. Antoni Macierewicz mówi w Telewizji Trwam, że „większość spośród nich w przeszłości była agentami sowieckich służb specjalnych”. Po pięciu dniach oświadcza, że „użył niewłaściwego skrótu myślowego i że osoby urażone swoją wypowiedzią przeprasza”.

Itd., cdn.