POLITYKA

Poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Polityka - nr 38 (2774) z dnia 2010-09-18; s. 38-45

Raport

Janina ParadowskaJoanna PodgórskaJacek ŻakowskiWiesław WładykaJoanna SolskaPaweł WalewskiEwa WilkJuliusz ĆwieluchMarek OstrowskiWawrzyniec Smoczyński

Tematy do debaty

O czym nie rozmawiamy? Jakie debaty boimy się prowadzić, a jakich nie chcemy nawet zacząć? Publiczną uwagę zajmują: kwestia krzyża na Krakowskim Przedmieściu, tablice i pomniki, stan psychiczny Jarosława Kaczyńskiego czy happeningi Janusza Palikota. Nawet jeśli pojawia się poważniejsza rozmowa na temat realnych problemów kraju, zazwyczaj nie dotyka sedna sprawy, ucieka od zasadniczych pytań, wpada w stereotypy i intelektualne fałsze. Politycy, bo to oni – z racji wykonywanego zawodu – mają obowiązek prowadzenia publicznej debaty, są sparaliżowani wizją kolejnych nadchodzących wyborów i słupkami sondaży. Nie próbują kształtować opinii publicznej, raczej jej ulegają.

Właśnie rozpoczyna się nowy sezon polityczny, parlamentarzyści zjeżdżają do Sejmu i Senatu. Rząd zapowiada pakiety reform, które będą zapewne przedmiotem rytualnych, jałowych sporów. Postanowiliśmy, na „powrót posłów”, przygotować zestaw tematów do debaty, które powinny mieć swoje, chociaż częściowe, zwieńczenia w finale kampanii wyborczej w 2011 r. Tych tematów zebrało nam się kilkadziesiąt, dziś do publikacji wybraliśmy 12; do innych (budżet, demografia, ekologia, nauka, energetyka, Euro 2012, korupcja, media publiczne, służby specjalne itd.) będziemy uporczywie wracać na łamach POLITYKI. Z debat nie od razu muszą wyłonić się gotowe rozwiązania. Ważne, abyśmy zaczęli lepiej i sensowniej rozmawiać o Polsce. Mamy nadzieję, że pytania, tezy i rozważania, jakie proponujemy poniżej, mogą pomóc takiej rozmowie.

 

1. Dlaczego nasze partie polityczne przenika niemoc i pustka

Co wybory powraca ta sama melodia – nie ma na kogo głosować, znów wybieramy mniejsze zło, opowiadamy się przeciwko komuś czy czemuś, a nie za kimś czy ...