POLITYKA

Niedziela, 26 maja 2019

Polityka - nr 44 (3083) z dnia 2016-10-26; s. 22-24

Polityka

Wiesław Władyka

Ten straszny Michnik

Jest jedną z najbardziej zasłużonych postaci dla współczesnej Polski. A teraz jedną z najbardziej atakowanych i znienawidzonych.

Okrągłe 70. urodziny Adama Michnika nieszczęśliwie sprzęgły się w czasie ze śmiercią Andrzeja Wajdy, choć przecież można doszukiwać się tu wielu symbolicznych znaków, jako że Wielki Mistrz był jednym z założycieli „Gazety Wyborczej” i bliskim przyjacielem szanownego Jubilata.

Obydwaj zresztą zostali odpowiednio potraktowani przez zajadłą prawicę. Mistrza na pożegnanie potraktowano z niejakim lekceważeniem, wyceniając i twórczość, i życie na mniej więcej, jak napisał jeden z autorów, cztery minus. Michnika zaś wyrzucono, można powiedzieć, poza skalę, czego przejawem był przede wszystkim materiał wyemitowany przez „Wiadomości” TVP 17 października, a zestrojony wyjątkowo podle. W nim to można było się dowiedzieć, że Michnik, mimo że walczył z komunistami, to „w wielu sprawach” zaczął mówić jednym z nimi głosem, że przy Okrągłym Stole głównie zajmował się wznoszeniem toastów, a w ogóle to w III RP jego działalność to „pasmo afer i hańb”.

Jarosław Kurski, zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, odpowiedział ...