POLITYKA

Wtorek, 18 czerwca 2019

Polityka - nr 11 (3202) z dnia 2019-03-13; s. 87

Felietony / Passent

Daniel Passent

Tenis jako męka

Córka trenera” to film dla ciebie – mówili znajomi, wiedząc, że lubię ten sport, napisałem o nim książkę, a także wprowadzałem własną córkę na kort. W tamtych czasach tenis – obok nart – był symbolem statusu, w tenisa należało grać, spotykać się na kortach Legii, a zimą na Kasprowym. Wielu innych rozrywek nie było. Wbrew aurze rzekomego luksusu, jaka otaczała tenis w PRL, na korcie i w szatni panowała bieda – szatnia i sanitariaty były typowe dla epoki. Jedna hala Mera, zbudowana na skutek zamiłowania do tej gry wicepremiera Kopcia, import rakiet, naciągów i piłek raczej prywatny, rakieta kupowana u trenera, naciąg u zawodnika, który dostał go z klubu lub kupił za granicą. Grali „wszyscy”, czyli „każdy, kto był kimś”. Bohdan Tomaszewski, Alina Janowska, prof. Zbigniew Resich – prezes Sądu Najwyższego i były reprezentant Polski w koszykówce, jego córka Alicja, Jerzy Gruza, Krzysztof Toeplitz, Mariusz Walter, Zdzisław Ambroziak – znany siatkarz, a później dziennikarz sportowy, aktor Władek ...