POLITYKA

Poniedziałek, 24 czerwca 2019

Polityka - nr 7 (2895) z dnia 2013-02-13; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Wawrzyniec Smoczyński

Teraz do euro

Uwaga, łapać pieniądze! – wołał Donald Tusk, krojąc w Brukseli tort z jadalnych banknotów euro. Poruszony premier dziękował negocjatorom, szkoda tylko, że zamiast żywych ludzi zobaczyliśmy bombastyczny tort. Tuskowi należą się słowa uznania, każdy ma też prawo do radości, ale lepiej nie wyrażać jej w sposób, który utrwala obraz Polski jako kraju goniącego wyłącznie za unijnymi pieniędzmi. A taki przekaz miała konferencja po szczycie – chyba że jadalne euro to zapowiedź, że zamierzamy w końcu przełknąć wspólną walutę.

W Brukseli skończyła się jedna odyseja, w Warszawie rusza tymczasem kolejna. Polska będzie musiała niebawem rozpocząć starania o wejście do strefy euro. Ta przeprawa będzie znacznie trudniejsza – Polska nie spełnia kryteriów ekonomicznych, a warunek polityczny, czyli zmiana konstytucji, jest w obecnym Sejmie nieosiągalny. Ale strefa euro oczekuje, że do niej dołączymy. Chcecie odgrywać istotną rolę w Europie, to noście z nami jej ciężary – mówią najwięksi płatnicy unijnego budżetu. To rewers ...