POLITYKA

Poniedziałek, 15 lipca 2019

Polityka - nr 11 (3050) z dnia 2016-03-09; s. 23-25

Polityka

Violetta Krasnowska

Teraz Ziobro

Już wiadomo, jak będzie. Ludzie Zbigniewa Ziobry wracają. Jego „zakon”, ci którzy przy nim byli poprzednim razem, przeczekali PO, teraz znowu wchodzą do gry. A on sam dostał właśnie władzę, jakiej nikt dotąd w państwie nie miał.

Bogdan Święczkowski, za rządów PiS najbliższy współpracownik Ziobry, którego ściągnął do Prokuratury Krajowej, potem został szefem ABW, wrócił teraz ze stanu spoczynku i został prokuratorem krajowym i pierwszym zastępcą prokuratora generalnego. Drugim zastępcą został Marek Pasionek, zastępca Zbigniewa Wassermanna, w 2010 r. delegowany do Prokuratury Wojskowej, gdzie nadzorował śledztwo smoleńskie. W 2011 r. został od niego odsunięty za rzekome przecieki ze śledztwa (miał m.in. poprosić nieformalnie o pomoc FBI, a także informować o ustaleniach prawicowych dziennikarzy – oczyszczony z zarzutów). Trzecim zastępcą został prokurator Krzysztof Sierak, współpracownik Ziobry w czasach rządów PiS, który nadzorował sprawę Blidy. Czwartym – Robert Hernand, kolejny dawny bliski współpracownik.

Awansować ma prokurator Elżbieta Janicka, za rządów PiS szefowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w której pracowano między innymi nad sprawą doktora G. Lata rządów PO spędziła na bocznym torze, zajmując się sprawami obrotu prawnego z zagranicą (sprawy ekstradycyjne). Teraz ma być szefową nowo powstającego Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej do ścigania przestępstw sędziów i prokuratoró...