POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 37 (2158) z dnia 1998-09-12; s. 6-8

Raport

Adam Grzeszak

Tor przeszkód

Miasto sparaliżowane przez korki, zalewane przez wodę wydostającą się z pękających rur, zatłoczone autobusy i tramwaje, dziurawe ulice i chodniki, obskurne budki i stragany wdzierające się w każdą szczelinę, wszechogarniający brud i bałagan. W nie najlepszym stanie wchodzi Warszawa w piąty wiek stołeczności.Jest też inna Warszawa - nowoczesna, europejska. Jak grzyby po deszczu wyrastają efektowne biurowce ze szkła i aluminium, luksusowe rezydencje, wielkie supermarkety. Warszawa przeżywa boom budowlany, który przez europejskich specjalistów porównywany jest tylko z tym, co dzieje się dziś w Berlinie. Jest to głównie zasługą inwestorów zagranicznych. Blisko 40 proc. inwestycji zagranicznych ma miejsce właśnie w stolicy i jej najbliższym otoczeniu. Tu zarejestrowana jest co trzecia spółka z udziałem kapitału zagranicznego. Wartość obiektów biurowo-usługowych budowanych w latach 1996 i 1997 na terenie gminy Warszawa Centrum przekroczyła miliard dolarów. Pojawili się tu poważni inwestorzy, tacy jak np. ING Real Estate z Holandii, Skanska International Building ze Szwecji, FIM z Włoch czy Ilbau z Austrii. Nowe siedziby budują polskie instytucje finansowe i ubezpieczeniowe jak PKO BP, PBK, BRE, PZU SA. Powstaje europejska siedziba koreańskiego koncernu Daewoo (będzie to najwyższy budynek w stolicy po Pałacu Kultury). Rodzą się też inwestycje użyteczności publicznej: Biblioteka Uniwersytecka, Centrum Giełdowe, Sąd Najwyższy.Prognozy mówią o dalszym rozwoju stolicy. Jej atutem są olbrzymie, czekające na zagospodarowanie, przestrzenie. Należy tylko pokonać bariery.

Bariera I: komunikacja

Najpoważniejszą jest bariera komunikacyjna. Eksplozja indywidualnej motoryzacji sprawiła, że Warszawa może się pochwalić wskaźnikiem blisko 400 samochodów osobowych na 1000 mieszkańców. To więcej niż w Berlinie czy Wiedniu. Na jeden zarejestrowany w Warszawie samochód przypadają 24 m kw. powierzchni ulicy. Miasto nie zostało przygotowane na taką motoryzacyjną powódź. Dróg jest za mało, są za wąskie, nawierzchnia w wielu miejscach jest zniszczona i poorana koleinami.

Bariera II: parkingi

Samochody nie tylko nie mają gdzie jeździć, ale również gdzie parkować. Co drugie auto musi stać na chodniku albo na jezdni, bo nie ma dla niego innego miejsca (co ogranicza przepustowość ulic i utrudnia korzystanie z chodników). Zaledwie 4 proc. miejsc postojowych mieści się w parkingach podziemnych i wielokondygnacyjnych. Stołeczne władze są kompletnie bezradne wobec narastających problemów parkingowych. Od lat nie są w stanie uporządkować sprawy postoju w centrum miasta, wciąż nie można znaleźć inwestorów do budowy podziemnych i piętrowych parkingów.

Bariera ...