POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 6 (2894) z dnia 2013-02-06; s. 42-44

Świat

Witold Pawłowski

Towarzysze chowają zegarki

Xi Jinping otrzymuje we władanie dużo bardziej skomplikowane Chiny. To pierwsza wymiana władzy w czasach sieci i blogów.

Nowy przywódca Xi – sekretarz generalny partii, a od marca także prezydent – ma swój fanklub. Powstał na Weibo, platformie internetowych mikroblogów, kiedy Xi Jinping ruszał w pierwszą podróż inspekcyjną do Kantonu. Fanklub poinformował o niej ze szczegółami, zanim zdążyły oficjalne agencje i telewizja CCTV. I od tej pory z wiadomościami o sekretarzu generalnym Xi jest krok do przodu. Fanklub nazywa swego gospodarza familiarnie: Pingping, zamieszcza fotografie z dzieciństwa. Też rzecz niespotykana, bo przywódcy Chin nie mieli życia prywatnego. Pisze o zainteresowaniach i hobby, np. piłce nożnej. Założyciel bloga jest anonimowy, mówi o sobie: zwykły obywatel. Akurat, komentują współblogerzy.

Widać wielkie starania, żeby to wyglądało na nowy rozdział. Samej podróży inspekcyjnej towarzyszyło ogłoszenie ośmiu nowych przykazań. Oficjalne spotkania mają być krótsze i do rzeczy, bez pustej retoryki, bez czytania z kartki. Podczas powitania ma już nie być transparentów, czerwonych dywanów, kompozycji z kwiatów. Podczas wizyt zagranicznych należy zrezygnować na lotnisku z wiwatujących tł...