POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 46 (2219) z dnia 1999-11-13; s. 28-29

Kraj

Anna Szulc

Tożsamość szwagra

10 listopada przed sądem stanie prezydent Bielska-Białej Bogdan Traczyk, oskarżony przez Janusza Okrzesika, senatora i bielskiego radnego, o naruszenie dóbr osobistych. To kolejna już odsłona politycznej awantury, rozgrywającej się od kilku miesięcy w beskidzkim samorządzie. Tym razem poszło o szwagra.

U źródła konfliktu między zdominowanym przez AWS zarządem miasta a Unią Wolności niektórzy dopatrują się w sentymencie unijnego senatora dla galicyjskiej tradycji. Janusz Okrzesik nigdy nie ukrywał swoich sympatii dla Krakowa.

Bielsko podporządkowano jednak Katowicom. Senatora nie zdziwiła więc oficjalna i złożona głównie z cytatów odpowiedź wojewody śląskiego Marka Kempskiego na list otwarty z 24 września tego roku. Senator Okrzesik skrytykował w nim kampanię antykorupcyjną wojewody śląskiego. "Uważam, że metody, które Pan zastosował, w tym anonimowy donos, są nie tylko nieetyczne, ale przede wszystkim nieskuteczne - napisał senator. - Wydaje się, że ich główny cel to osiągnięcie efektu propagandowego". Senator pozwolił sobie w tym samym liście zapoznać wojewodę z sytuacją panującą w samorządzie Bielska-Białej, ufając, że stanowcze działania antykorupcyjne w tej konkretnej sytuacji bardzo by się przydały.

W liście senatora znalazło się pięć nazwisk: prezydenta Bielska Bogdana Traczyka, sekretarza miasta Józefa Kani oraz trzech radnych: Ryszarda Śliwińskiego, Krzysztofa Jonkisza i Andrzeja Gacka. Wszystkie wymienione osoby związane są z rządzącym dziś miastem ...