POLITYKA

Sobota, 17 sierpnia 2019

Polityka - nr 12 (2950) z dnia 2014-03-19; s. 90-91

Kultura

Jakub Knera

Trąbię z wściekłości

Rozmowa z saksofonistą i klarnecistą Mikołajem Trzaską o tym, jak muzyka może reagować na rzeczywistość i jak powstaje muzyka do filmów Smarzowskiego

Jakub Knera: – Czym jest free jazz?
Mikołaj Trzaska: – To granie tu i teraz. Muzyka, w której decydujesz się na komentowanie obecnej sytuacji, korzystając z własnego instynktu i doświadczenia. Muzyka free wychodzi ze mnie pod wpływem inspiracji wszystkim, czego w życiu doświadczam, szukam w niej indywidualnej jakości.

Zapisu nutowego nie ma. Skąd muzyk ma wiedzieć, co zagra?
Nuty w muzyce, tak jak litery dla słów, to rzecz wtórna. Ludzie wymyślili je, żeby utrzymać pamięć. Free jazz jest najbardziej prymitywną – mówię to w potrójnym cudzysłowie – i zarazem najbardziej złożoną formą muzyki. To dla mnie muzyka święta – jeśli masz kontakt z tym, co dzieje się tu i teraz, oznacza to, że jesteś muzykiem na sto procent.

Czyli?
Rozumiesz muzykę w sposób kompleksowy. Nie tylko jako zestaw dźwięków, zapisów i form, ale też jako opisywanie i odczytywanie świata.

Na ile ważne jest, aby osoba, która ...

Mikołaj Trzaska (ur. 1966) – muzyk, komponuje dla filmu i teatru, występuje z czołówką światowej sceny free­jazzowej. Gra w kilkunastu zespołach, w tym Shofar, Ircha Clarinet Quartet, Inner Ear, Resonance. W przygotowaniu jest film „The Internal Ear” poświęcony jego osobie oraz czołówce sceny free improv.