POLITYKA

Piątek, 18 stycznia 2019

Polityka - nr 21 (2555) z dnia 2006-05-27; s. 37-41

Kraj / Jak powstała Samoobrona

Agnieszka Rybak

Trafiła Kosa na Leppera

Samoobrona dąży do destabilizacji państwa – alarmował w 1992 r. UOP w raporcie stanowiącym zwieńczenie akcji „Kosa”. Kulisy powstania Samoobrony są intrygującą zagadką III Rzeczpospolitej. Ale do jej rozwiązywania ma ochotę się zabrać jedynie opozycja.

Odkopywanie korzeni Samoobrony zaczęło się od przypomnienia przez media archiwalnego wywiadu Jarosława Kaczyńskiego dla „Dziennika Bałtyckiego”. W 2003 r. lider PiS, powołując się na brata, wspominał o raporcie, z którego miało wynikać, iż w tworzenie Samoobrony zaangażowana była grupa byłych oficerów SB. Dociskany w tej sprawie Maciej Łopiński, obecny rzecznik Lecha Kaczyńskiego, wyjaśniał, że chodziło o notatkę UOP. Przewodniczący PO Donald Tusk zapowiedział, że będzie się domagał powołania sejmowej komisji śledczej do zbadania kulisów powstania partii Andrzeja Leppera. PiS zaś nie pali się do badania przeszłości dzisiejszego koalicjanta, sugerując, że należy sprawdzić prawomyślne pochodzenie innych ugrupowań, tych spoza koalicji.

Opowieść o początkach Samoobrony w ustach jej założycieli zaczyna się jak sentymentalna bajka. W dalekim Darłowie Andrzej Lepper zorganizował pierwsze słuszne i sprawiedliwe protesty rolników, którzy wpadli w pułapkę kredytową nie z własnej winy. Rolnicy z Darłowa połączyli siły z wiecującymi z ...