POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 12 (2646) z dnia 2008-03-22; s. 59-61

Świat

Wawrzyniec Smoczyński

Trochę żal, trochę wstyd

Nicolas Sarkozy ma kłopoty. Nie minął rok rządów, a Francuzi mają go serdecznie dosyć, reformy są w lesie, a jego partia przegrała właśnie wybory samorządowe. A wszystko bez najmniejszego udziału opozycji.

W przyzwoitej paryskiej księgarni sarkozologia zajmuje już dwie półki. 7 tomów dzieł własnych, 5 biografii, 19 monografii i jeden komiks to rekord nawet jak na rozpolitykowaną Francję i próżność jej elit rządzących. Ale żadna z poważnych pozycji nie sprzedaje się tak dobrze jak pierwsza satyra na prezydenta. „Kronika panowania Mikołaja I” przedstawia Nicolasa Sarkozy’ego jako zadufanego króla, a miniony rok francuskiej polityki jako pasmo dworskich intryg i pałacowych zbytków.

Dzieło nie należy do poważnych (autor ma na koncie biografię François Mitterranda napisaną z pozycji prezydenckiego labradora), ale punktuje to, co Francuzom coraz bardziej rzuca się w oczy: egotyzm, impulsywność i bezczynność prezydenta. Nicolas Sarkozy podpadł wyborcom – w pół roku jego poparcie stopniało z 69 do 38 proc., a w niedzielę prezydencka UMP przegrała wybory samorządowe. Miesiąc miodowy z Carlą Bruni jeszcze trwa, ale ten z Francją właśnie się zakończył.

Popatrz, jaką mam ładną żonę

Jeszcze rok temu miał być drugim Napoleonem. Kandydat przełomu, bezkompromisowy orędownik koniecznych zmian, Sarkozy ...

Jean po Nicolasie

Ojciec przegrywa, syn wygrywa – radnym kantonu Neuilly-Sud został 21-letni Jean Sarkozy. Młodszy syn prezydenta do polityki wtargnął z impetem godnym swojego ojca, wykonując za niego partyjną egzekucję na nieudolnym kandydacie prawicy na mera rodzinnego Neuilly. Wcześniej znany był głównie za sprawą swojego skradzionego skutera, którego francuska policja szukała z wykorzystaniem technik DNA. Naturalny talent aktorski; podczas spotkań z wyborcami Jean Sarkozy do złudzenia przypomina ojca, gestykuluje i mówi dokładnie jak on („Dziś wieczór myślę tylko o jednym: o Neuilly i jego mieszkańcach”). Na następny krok w polityce ma jeszcze trochę czasu – Nicolas Sarkozy został merem Neuilly w wieku 28 lat.

Załączniki

  • [Wykres]

    [Wykres] - JR