POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 25 (2509) z dnia 2005-06-25; s. 44-46

Gospodarka / Bój o wódkę

Adam Grzeszak

Trzech nieprzyj aciół i joker

Piłkarz, Golfista i Filozof walczą o Absolwenta. Bój jest zacięty i nie zawsze fair. Kto zwycięży, ma szansę przejąć kontrolę nad czwartym światowym rynkiem wódki. Polskim rynkiem.

Jeszcze kilka dni temu wszystko wskazywało, że zwycięży Piłkarz. Nazywa się Krzysztof Tryliński i kiedyś był zawodowym sportowcem, członkiem polskiej reprezentacji piłki ręcznej. Dziś jest prezesem spółki Sobieski Dystrybucja i jednym z głównych akcjonariuszy francuskiej spółki giełdowej Belvedere (której Sobieski jest najważniejszym filarem). Zaoferował najwyższą cenę, nieoficjalnie mówiło się, że za 61 proc. akcji Polmosu Białystok gotów był zapłacić prawie miliard złotych. Minister skarbu nie krył dumy: do państwowej kasy wpłynie więcej, niż przyniosła cała dotychczasowa prywatyzacja branży spirytusowej.

Załoga Polmosu Białystok powiedziała jednak twardo: Nie! Nie chcemy Piłkarza, bo ma złe zamiary. Nie ma potrzebnych pieniędzy, więc fabrykę w Białymstoku będzie spłacał, wyprzedając najcenniejsze firmowe aktywa. Na dowód swego zdecydowania zastrajkowali, a z Piłkarzem nawet rozmawiać nie chcieli, choć jeździł do Białegostoku, stawał przed bramą i przekonywał, że to jakieś nieporozumienie i wszystko wyjaśni. Apelował, by nie dawali posłuchu kłamstwom rozpowszechnianym przez wrogó...