POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 22 (3011) z dnia 2015-05-27; s. 13-15

Temat tygodnia

Janina Paradowska

Trzecia tura

Prezydenta wybraliśmy, ale przecież nikt nie ma wątpliwości, że najważniejsza batalia to wybory parlamentarne. Dojdzie do nich w bardzo skomplikowanej sytuacji. Od lat krajobraz po bitwie, i przed kolejną, nie był tak mocno zamglony.

Zasadniczy podział polityczny między PO i PiS, który określał od lat wyborcze zachowania Polaków, nadal jest wyraźny (także terytorialnie), ale po raz pierwszy pojawiły się tak silne sygnały, że być może dochodzi już kresu. A nadchodzi „zmiana”. Jeszcze nie bardzo wiadomo, jaka. Sam prezydent elekt Andrzej Duda nie ułatwia odpowiedzi. Wygrał, ale pozostaje wielką zagadką. Pewnie nawet dla samego siebie.

W prezydencką kampanię wyborczą wchodziliśmy z kilkoma pewnikami. Bronisław Komorowski jest praktycznie bez konkurencji; Platforma wprawdzie słabnie, ale ciągle jeszcze ma zdolność wygrywania z PiS; PiS nie ma żadnej zdolności koalicyjnej, a więc nawet jeśli PO nieznacznie przegra wybory do Sejmu, to ona będzie partią tworzącą kolejną koalicję. O tym upewniły nas wyniki wyborów samorządowych.

Te wszystkie założenia runęły. I dziś wiemy nie tylko, że PiS może wygrywać, ale również i to, że właśnie Platforma może mieć bardzo słabą zdolność koalicyjną. Niechęć i agresja wobec „establishmentu”, które tak zaważyły na ostatecznym wyniku wyborów, zostały skierowane prawie ...