POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 51 (2685) z dnia 2008-12-20; s. 154-157

Ludzie i obyczaje / Obyczaje

Barbara Pietkiewicz

Trzy rzuty Żoliborza

Dużo jest Wilsona w uczniowskich pracach pisemnych, fotograficznych, plastycznych. Emilka Andersen namalowała plakat z chagallowskim prezydentem USA unoszącym się nad placem, któremu patronuje. Paweł Borowiecki zaproponował wzniesienie jego pomnika za zasługi dla niepodległości Polski. (Za co już Wilson dostał plakat od Emilki i Order Orła Białego od Polski).

Na tle tej łaskawości amerykańskiej złowrogo brzmi przywoływane w pracach przemówienie cara Mikołaja I do Polaków: „Jeżeli będziecie się upierać przy waszych utopijnych marzeniach o Polsce niepodległej, ściągniecie na siebie wielkie nieszczęście. Wzniosłem tu Cytadelę Aleksandrowską i oświadczam wam, że przy najmniejszej niesubordynacji zburzę Warszawę i z pewnością nie ja ją odbuduję”.

Dziwią się uczestnicy konkursu – twierdze budowało się na świecie, żeby bronić miasta. Z tą było na odwrót. Jej armaty skierowano przeciw Warszawie, gdyby niepokorni Polacy rzucili się do kolejnego powstania. Nim Cytadelę zbudowano, car kazał zrównać z ziemią domy i siedliska 10 tys. mieszkańców, wygnać ich precz, ogołocić wszystkie tereny z&...