POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 3 (3) z dnia 2019-04-03; Niezbędnik Współczesny. 1/2019; s. 85-89

HISTORIE

Olga Gitkiewicz

Trzy życia Haliny Krahelskiej

Trzy życia, mnogość nazwisk, adresów i wrogów. Krótki i nieprecyzyjny biogram w Wikipedii, symboliczny grób na cmentarzu na Służewie. W źródłach, które o niej piszą, często pojawia się przymiotnik legendarna. Ale to nic tak naprawdę nie mówi o Halinie Krahelskiej.

Pierwsze. Dziewczyna z dobrego domu

„Pewien układ i charakter psychiki sprawia, iż człowiek, obcy z pochodzenia klasie robotniczej, staje się rewolucjonistą. Większa aktywność, większe zdecydowanie, pewna bezkompromisowość, pewna ruchliwość umysłu – to są cechy psychiki, które określiłabym jako bardziej charakterystyczne dla rewolucjonisty” – napisała w 1934 r. Miała prawie pięćdziesiąt lat i zaczęła spisywać wspomnienia ze swojego pierwszego życia. Cieszyła się życiem drugim.

Trzeciego się chyba nie spodziewała.To pierwsze zaczęło się dosyć przyjemnie w 1886 r., w piętrowym domu w Odessie. Jeszcze wtedy nazywała się Śleszyńska, była córką szanowanego profesora logiki i matematyki. Popołudnia i wieczory spędzała wśród polskich elit, na balach, grze w karty i przyswajaniu skomplikowanych towarzyskich reguł.

Jako Halina Śleszyńska w 1904 r. skończyła gimnazjum i zaraz potem zaczęła studia na Wyższych Kursach Żeńskich Uniwersytetu Odeskiego. W Ognisku, lokalu zamożnych Polaków mieszkających w Odessie, bywała często, ale coraz ...