POLITYKA

Poniedziałek, 22 lipca 2019

Polityka - nr 17 (2242) z dnia 2000-04-22; s. 84-89

Historia

Andrzej Garlicki

Tuchaczewski kontra Piłsudski

Dwaj genialni dyletanci spotkali się na polu bitwy

Gdy Michaił Nikołajewicz Tuchaczewski obejmował dowództwo Frontu Zachodniego, miał 27 lat i sławę pogromcy admirała Kołczaka i generała Denikina. W czasie wojny światowej był oficerem carskiej armii. Ranny dostał się do niewoli niemieckiej, z której uciekł. Rewolucja rosyjska wyniosła go na szczyty hierarchii wojskowej. Był genialnym dyletantem, a właśnie tacy często przechodzą do historii.

Front Zachodni, utworzony w lutym 1920 r., liczył w kwietniu już 20 dywizji i 5 brygad i bliski był osiągnięcia gotowości do ofensywy na wielką skalę przeciwko Polsce. W zatwierdzonym przez naczelne dowództwo Armii Czerwonej 10 marca 1920 r. planie wojny z Polską odegrać miał kluczową rolę.

Szwy narodowe

Wywiad polski zbyt późno zorientował się, że w rejonie Witebsk–Tołoczyn–Orsza koncentrują się znaczne siły Armii Czerwonej. Gdy zdano sobie z tego sprawę, przygotowania do „wyprawy kijowskiej” były już na ukończeniu. Można zresztą przypuszczać, że gdyby informacje te dotarły do Piłsudskiego wcześniej, nie miałyby istotnego wpływu na jego plany. Wyprawa kijowska miała bowiem przede wszystkim cel polityczny, zaś kwestie militarne były ważne, ale w pewnym sensie uboczne. Owym celem politycznym było utworzenie niepodległego państwa ukraińskiego, które oddzielałoby Polskę od Rosji i w obawie przed rosyjskim ekspansjonizmem z natury rzeczy szukałoby w Polsce oparcia. Był to element planu szerszego rozcięcia Rosji po szwach narodowościowych i ograniczenia jej do jej ...

Wojna polsko-radziecka

J.Koch.

Siły Armii Czerwonej według danych za lipiec–sierpień na Froncie Zachodnim liczyły 382 071, a na Froncie Południowo-Zachodnim (częściowo skierowanym przeciw Polsce) – 282 507. W całym 1920 r. zginęło na froncie lub jego zapleczu 17 642 żołnierzy, zmarło w szpitalach, zginęło w wypadkach lub zostało rozstrzelanych za przestępstwa – 17 546, zaginęło – 94 880, rannych i chorych – 101 919. Spośród ogółem ok. 110 tys. czerwonoarmistów, którzy dostali się w l. 1919–1920 do polskiej niewoli (ok. 90 tys. w sierpniu–październiku 1920), 67 tys. wróciło, 20–25 tys. wstąpiło do oddziałów antybolszewickich, 16–18 tys. zmarło.

1 stycznia 1920 r. w WP było 24 tys. oficerów i 576 tys. żołnierzy – z tego na froncie 317 286. Pod koniec działań (20 września) – 45 tys. oficerów i 955 tys. podoficerów i żołnierzy, z czego na froncie 389 978. Tylko między 1lipca a 20 sierpnia 1920 r. do armii trafiło z poboru 164 062 żołnierzy, zgłosiło się 77 514 ochotników (46 657 z b. zaboru ros., 13 885 z austr. i 16 972 z pruskiego). Od maja do października 1920 r. zginęło, zmarło, zostało rannych, zaginęło i dostało się do niewoli 169 534 żołnierzy i oficerów. Spośród ok. 51 tys. jeńców nie powróciło 18–29 tys.

Oprócz „tradycyjnych” broni – jak piechota, kawaleria, czy artyleria, WP dysponowało lotnictwem – ok. 210 samolotów, przede wszystkim francuskich. Lotnicy wykonali między 1 kwietnia a 15 października 1920 r. 3652 loty bojowe (7164 godzin). Straty „personelu latającego” – 53 osoby. Chociaż wśród 20 eskadr 16 było rozpoznawczych, 3 myśliwskie i tylko 1 bombowa (jak wtedy mówiono – „niszczycielska”), to bomby zrzucały wszystkie samoloty przy każdej okazji (czasami podczas lotu trzymano je na kolanach). Działania toczyły się również na wodzie. Z bolszewicką Flotyllą Dnieprzańską ścierała się Flotylla Pińska (w okresie największego rozwoju, w poł. 1920 r. – 530 oficerów i marynarzy pływających na 35 jednostkach, z których większość zatopiono w Pińsku, podczas odwrotu 25 lipca). Natomiast w rejonie dolnej Wisły działała między 14 a 20 sierpnia Flotylla Wiślana (250 oficerów i marynarzy, na ok. 25 statkach i motorówkach, przede wszystkim cywilnych – nawet spacerowych).

J.Koch.