POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 31 (2256) z dnia 2000-07-29; s. 27-28

Kraj

Marek Henzler

TVdanina

Abonament płaci zaledwie 56 proc. gospodarstw domowych i 2,5 proc. firm

Liczba odbiorników radiowych i telewizyjnych stale rośnie i od paru lat jest ich więcej niż gospodarstw domowych. Zarazem coraz mniej jest zarejestrowanych abonentów i coraz więcej osób i firm przestaje płacić abonament lub jest z tego obowiązku zwalniana. Żadnych sankcji z tego powodu nie ponosi użytkownik odbiornika ani minister łączności z podległą mu Pocztą Polską – odpowiedzialni za kontrolę rejestracji odbiorników i pobór abonamentu.

Gdyby ściągalność abonamentu była na poziomie 95 proc. (tak jak np. składki na ZUS), to publiczna radiofonia i telewizja mogłyby mieć o 0,5 mld zł większy budżet, albo też miesięczna opłata za odbiornik rtv mogłaby być o kilka złotych niższa (dziś 11,50 zł). Niestety z powodu prawnych i politycznych sporów nie można znaleźć wyjścia z tej sytuacji, zagrażającej już finansom publicznych mediów, a zwłaszcza wypełnianiu przez nie tzw. misji, która coraz bardziej przegrywa z komercjalizacją. Dziś Polskie Radio 30 proc., a Telewizja Polska – 70 proc. środków na działalność musi zdobyć na wolnym rynku, walcząc o reklamy i sponsorów z mediami komercyjnymi. Abonament zaś płaci zaledwie 56 proc. gospodarstw domowych i 2,5 proc. firm.

Wizerunek firmy

Zrobiono z nas policjantów nie dając pałek do ręki – stara się usprawiedliwić Pocztę Polską jej rzecznik Krzysztof Bączyk. – Jak można prowadzić kontrolę rejestracji odbiorników, nie mając prawa wejścia do prywatnego mieszkania, a nawet i do firmy?

Abonament wświecie

Są kraje (Hiszpania, Portugalia, USA), w których nie płaci się za korzystanie z publicznej telewizji. W USA utrzymuje się ona z dotacji od korporacji i z dobrowolnych wpłat telewidzów. W Wielkiej Brytanii abonament płaci się nie tylko z tytułu posiadania odbiornika TV, ale również magnetowidu, urządzeń do odbioru telewizji satelitarnej oraz komputera z modemem TV. Za pobór opłat odpowiada BBC, a ściąga je jej agent (TV Licensing Authority). Firma ma samochody wyposażone w sprzęt umożliwiający wykrywanie włączonych odbiorników TV, za które nie opłacono abonamentu. Takimi samochodami dysponuje również Biuro ds. Abonamentu przy Danmarks Radio (jeden z dwóch publicznych nadawców), które ściąga abonament w Danii (za kolorowy odbiornik TV rocznie 1718 koron). O każdym sprzedanym odbiorniku rtv Biuro informowane jest przez sklep (sprzedawcy grozi grzywna za zatajenie faktu sprzedaży). We Francji informacje ze sklepów i z wypożyczalni telewizorów trafiają do Urzędu ds. Opłaty Telewizyjnej (abonament wynosi 700 franków). Ostatnio minister finansów wystąpił z pomysłem likwidacji abonamentu, co spotkało się z wielkim sprzeciwem nadawców publicznych. W Bułgarii abonament rtv ściąga się razem z opłatą za energię elektryczną. W Szwecji nie płaci się już za odbiorniki radiowe, a telewizyjne trzeba zgłosić w urzędzie powołanym przez jednostki publicznej telewizji i radiofonii. Wysokość opłaty ustala parlament (1524 korony). Opornych płatników ściga i karze grzywnami policja. W Chorwacji opłaty zbiera 1500 inkasentów (ok. 10 marek miesięcznie). Zaległy abonament sądy nakazują ściągać u pracodawców z wynagrodzenia za pracę.