POLITYKA

Wtorek, 18 czerwca 2019

Polityka - nr 21 (3161) z dnia 2018-05-23; s. 21-23

Polityka

Rafał Kalukin

Twarde sztuki

Poza popieraniem PiS nie mają alternatywy. Są nie tyle wyborcami, co wyznawcami. To właśnie najtwardszemu elektoratowi partia rządząca zawdzięcza dziś swoją żywotność.

Wygląda na to, że PiS raz jeszcze wyszedł obronną ręką z kryzysu wizerunkowego. Mimo skandalu z nagrodami, przegranej wojny dyplomatycznej z Izraelem i USA oraz kompromitująco okrutnych reakcji na protest niepełnosprawnych partia rządząca znów odzyskała sondażową werwę. Choć naprawdę mogło się wydawać, że pisowski teflon wreszcie zaczął się łuszczyć.

Kim oni są?

Nie wiemy, jak głęboko ostatnie zdarzenia zostały zachowane w pamięci zbiorowej. Może rysy zostały tylko zamalowane. I być może nadal będą oddziaływać. Lecz mimo wszystko zdolność PiS do regeneracji pozostaje imponująca. Wynika ona z natury relacji partii rządzącej z jej wyborcami. Zwłaszcza najwierniejszymi i najbardziej lojalnymi, z pisowskimi „twardzielami”.

„To ci, na których można liczyć niemal w każdym głosowaniu. Drobne błędy nie powodują odpływu wyborców. Również potencjalna przegrana nie zniechęca do głosowania [na „swoich”]. Wybierają daną partię, bo wierzą w jej idee i są przekonani, że ich reprezentanci, będąc u ...