POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 37 (2315) z dnia 2001-09-15; s. 17

Wydarzenia

Adam Grzeszak

Twardy jak bank

Padło Daewoo Lublin – padnie i FSO?

Zarząd lubelskiego Daewoo Motor Polska złożył w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Podobny scenariusz może się niebawem powtórzyć w warszawskich zakładach koreańskiego koncernu. To już koniec Daewoo w Polsce – wzdychają pesymiści. Ale nie koniec produkcji samochodów w Warszawie i Lublinie, pocieszają optymiści.

Lubelska spółka Daewoo Motor Polska (DMP) już od wielu miesięcy balansowała na krawędzi bankructwa. Jej zadłużenie sięgnęło ok. 800 mln zł. W lwiej części były to długi zaciągnięte w polskich bankach na uruchomienie produkcji nowego samochodu dostawczego LD 100, następcy starzejącego się Lublina 3. Niestety, koreański kryzys, bankructwo koncernu-matki i załamanie polskiego rynku samochodowego przyszły nie w porę. DMP została sama z niedokończoną inwestycją, pozbawiona wsparcia seulskiej centrali, z pełnymi magazynami niesprzedanych aut. Szybko też okazało się, że żaden z motoryzacyjnych gigantów rozważających przejęcie koncernu-matki nie jest zainteresowany samochodami dostawczymi. Zapadła decyzja, by lubelską spółkę sprzedać. Pojawił się nawet atrakcyjny kontrahent – Volkswagen. Był zainteresowany nie tyle fabryką, ile przygotowywanymi nowymi modelami samochodów dostawczych – LD 100 i jego mniejszą odmianą BD 100. W chwili powstania były to nowoczesne pojazdy. Koreańczycy planowali uruchomienie ich produkcji w Lublinie i brytyjskich zakładach LDV (dawny Leyland), w których DMP wykupiła połowę udziałów. Volkswagen chciał kontynuować to przedsię...