POLITYKA

Niedziela, 21 lipca 2019

Polityka - nr 48 (2682) z dnia 2008-11-29; s. 40-41

Raport

Jacek Żakowski

Typowy Polak, kurde

Rozmowa z Jerzym Owsiakiem

Jacek Żakowski: – Ciężko jest być największym autorytetem Polaków?

Jerzy Owsiak: – W ogóle o tym nie myślę. Są ludzie, którzy świadomie budują swój autorytet. Mnie to się zdarzyło gdzieś obok tego, co robimy.

Jak już się zdarzyło, to stałeś się niewolnikiem sytuacji.

Zgoda. Czerwona lampa zaczęła mi się świecić.

Że co?

Że trzeba robić swoje. Od lat robimy to samo, chociaż coraz częściej musimy zadać jakieś trudne pytanie.

Na przykład?

Dlaczego polscy kardiochirurdzy nie leczą polskich dzieci. Coś się przecież zmieniło przez te siedemnaście lat. Lekarze powyjeżdżali. Państwo odpuściło sobie myślenie o przyszłości. Politycy są totalnie zajęci teraźniejszością. Różne rzeczy powywracały się do góry nogami. Dlatego napisałem na blogu, żeby mnie to państwo nie brało pod uwagę. Ja się z nim nie czuję za bardzo związany...

Teraz, jak coś mówisz, musisz czuć kaganiec na ustach.

Nie będę tak myślał. Nigdy się nie ...