POLITYKA

Poniedziałek, 17 grudnia 2018

Polityka - nr 15 (15) z dnia 2018-10-30; Pomocnik Historyczny. 7-2018. Biografie. Lotnicy Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie; s. 12

Detale

 (RG)

Tysiąc trzystu na „Patrisie”

Symbolem ewakuacji polskich lotników z rumuńskiego Balčicu stał się wynajęty przez Polaków, zarejestrowany na Malcie, statek „Patris” – z grecką załogą, pod komendą oficera rezerwy brytyjskiej floty. Zawinął on do wspomnianego portu 4 listopada 1939 r. i zakotwiczył 500 m od brzegu. Na jego pokład przewieziono łódkami 1300 lotników! Ci, którzy nie mieli niezbędnej do opuszczenia Rumunii wizy wyjazdowej, usiłowali dostać się na pokład wpław. Ppor. pil. Adam Męciński wspominał: „Statek był przepełniony do ostatnich granic. Ja znalazłem sobie miejsce pod ławką na pokładzie, gdzie przynajmniej nikt nie mógł na mnie nadepnąć. Na statku nie było prawie żadnej żywności, wody do picia, i w krótkim czasie zostały zablokowane wszystkie toalety. Późnym wieczorem, po ukończeniu załadunku, podniesiono kotwicę i rozpoczęła się podróż. Niedługo po wypłynięciu złapał nas sztorm i statek zaczął tańczyć jak balerina w balecie. O godz. 8.00 rano przybyliśmy do Istambułu, gdzie otrzymałem rację żywnościową w postaci dwóch sucharów. (...) W dalszą drogę wyruszyliśmy wieczorem i całą noc płynęliśmy przez ...