POLITYKA

Sobota, 20 kwietnia 2019

Polityka - nr 46 (2883) z dnia 2012-11-14; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Świat. Komentarz

Mariusz Janicki

Ucieczka od rozumu

Według informacji zebranych przez „Newsweek” i „Wprost” to POLITYKA przyspieszyła bieg zdarzeń w sprawie publikacji „Rzeczpospolitej” na temat trotylu na wraku Tupolewa. Napisaliśmy w poniedziałek dwa tygodnie temu, na dzień przed ukazaniem się artykułu Cezarego Gmyza, że ani Tusk, ani Kaczyński nie mają żadnego planu, jak zareagować, gdyby na wraku odkryto ślady materiałów wybuchowych. Stąd, podobno z obawy, że pierwsi ujawnimy informację, tak pospieszna i, jak się okazało, nie dość skrupulatnie przeprowadzona akcja „Rzeczpospolitej”. Trzeba powiedzieć, że nie o taką lawinę zdarzeń nam chodziło, wręcz przestrzegaliśmy przed pochopnymi ocenami i zachowaniami, pokazując możliwe wewnętrzne i zewnętrzne implikacje przyjęcia, bez żelaznych dowodów, tezy o zamachu. „Afera trotylowa” była możliwa właśnie dlatego, że w obszarze politycznego władania Jarosława Kaczyńskiego nastąpiła swoista ucieczka od rozumu, zanegowanie praw fizyki i logiki, wyników badań i ekspertyz, zapisów z rejestratorów lotu, oględzin wraku. To Jarosław Kaczyński nadaje polityczną wagę tezie o zamachu („przynajmniej w 99 proc.”, jak wynika z ...