POLITYKA

środa, 24 kwietnia 2019

Polityka - nr 27 (2965) z dnia 2014-07-02; s. 20-21

Temat tygodnia

Mariusz JanickiWiesław Władyka

Ucieczka z prawdziwego świata

Wiele wskazuje na to, że po aferze podsłuchowej wyborcy wahają się, ważą racje i podejmują być może kluczowe dla najbliższych lat polityczne decyzje. Chcemy ten proces lekko zaburzyć.

Afera podsłuchowa toczy się w dwóch wymiarach. Oficjalnie – od strony rządu – sprawa wygląda tak: doszło do nielegalnych działań, śledztwo się toczy, nastąpiły zatrzymania. Nagrane rozmowy były niezręczne, ale premier Tusk nie będzie ulegał przestępczemu szantażowi, być może inspirowanemu z zagranicy. Teraz premier uzyskał wotum zaufania, więc sprawa politycznie zmierza do końca. Emocjonalnie jawi się to jednak nieco inaczej. Wielu obywateli wciąż nie radzi sobie z treścią nagranych rozmów ministrów Tuska. Nawet jeśli rozumie, że co innego prywatne, co innego publiczne, że ktoś chciał zdestabilizować państwo, a już na pewno obecną władzę, że używanie słów niecenzuralnych jest powszechne, więc nie powinno aż tak szokować itd. Biorąc na rozum, afera – jak dotąd – wydaje się skromna, ale w wymiarze symbolicznym, psychospołecznym, siła rażenia nagranych rozmów jest duża. Zresztą – jak się wydaje – sama Platforma nie potrafi dokładnie oszacować strat i słychać, że jeżeli notowania PO znacznie spadną, to podsłuchani ministrowie jednak polecą.

Ten poznawczy chaos widać ...