POLITYKA

Poniedziałek, 17 grudnia 2018

Polityka - nr 12 (12) z dnia 2018-08-29; Pomocnik Historyczny 6/2018 Niepodległość 1918; s. 49-51

Nadzieja

Adam Szostkiewicz

Ucisk i wierność

Przez ponad sto lat okupanci prowadzili różne polityki wobec Kościoła katolickiego i innych wyznań.

Koniec religii stanu. Zlikwidowana w 1795 r. I RP była państwem wielonarodowym i wieloreligijnym. Uchwalona w przeddzień upadku Konstytucja 3 maja nie wprowadzała rozdziału państwa od Kościoła, sankcjonując uprzywilejowaną pozycję katolicyzmu. Konstytucja napoleońskiego Księstwa Warszawskiego (1807–15), okrojonej mocno namiastki państwa, nazywała go jeszcze religią stanu, dopiero w konstytucji tzw. Kongresówki (1815–30), podporządkowanej cesarstwu rosyjskiemu, nie było już wzmianki o specjalnym statusie wyznania rzymskokatolickiego.

Pod berłem carów. Większość ziem Rzeczpospolitej (66 proc.) dostała się pod berło carów. Mieszkało tam wówczas więcej prawosławnych (2,8 mln) niż katolików (2,1 mln), ale także 1,6 mln związanych z Rzymem tzw. grekokatolików (unitów – od zwolenników unii brzeskiej z 1596 r. między Kościołem rzymskim a prawosławiem na ziemiach RP). Unici i tzw. staroobrzędowcy, czyli wyznawcy prawosławia nieuznający reform wprowadzonych w XVII w. w Cerkwi ruskiej, byli dyskryminowani, a oporni spychani do religijnego podziemia.

Carska polityka wyznaniowa była mocno ...