POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 4 (2229) z dnia 2000-01-22; s. 13

Komentarze / Gość Polityki

Vaira Vike-Freiberga

Uczę się rosyjskiego

Vaira Vike-Freiberga. Prezydent Łotwy

Naród łotewski znajduje się w fazie przejścia z jednego ustroju w drugi, z przeszłości do przyszłości. Tempo zmian jest oszałamiające: to jakby rewolucja 1917 r. bez przelewu krwi. Dla młodego pokolenia jest to przede wszystkim okres otwarcia na świat i robienia szybkich karier. W łotewskim rządzie zasiadają ludzie niespełna trzydziestoletni. Ale są też w naszym społeczeństwie ludzie, dla których te wszystkie zmiany są szokiem. Nie akceptują oni na przykład napływu narkotyków czy pornografii i innych negatywnych skutków otwarcia na Zachód. Mamy też grupę ludzi dotkniętych prześladowaniami w czasach ZSRR, którzy znaczną część swego życia spędzili na Syberii.

Moim obowiązkiem jako głowy państwa jest opiekować się wartościami drogimi dla narodu łotewskiego i bronić łotewskiej tożsamości oraz kultury. System komunistyczny je atakował, a nowa Europa w pewnym stopniu może im zagrażać. Dlatego Łotwa pragnie mieć w prezydencie symbol swej narodowej tożsamości i jej obrońcę. Większą część życia spędziłam w ...

Tagi

Łotwaprezydent