POLITYKA

Wtorek, 11 grudnia 2018

Polityka - nr 46 (3186) z dnia 2018-11-14; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Świat

Ujgurzy prześladowani

Oficjalnie władze chińskie prowadzą w Sinciangu rozprawę z ekstremizmem religijnym i lokalnymi terrorystami. Zapewniają stabilizację, aby zwykli ludzie nie bali się wychodzić z domów. Organizacje broniące praw człowieka i niezależni dziennikarze alarmują natomiast o brutalności i skali operacji. Z ich relacji, uznawanych za wiarygodne m.in. przez szereg europejskich rządów i ostatnio przez członków komisji praw człowieka ONZ, wynika, że chińscy komuniści stosują wyrafinowane metody inwigilacji i rozwinęli sieć ośrodków internowania, w których przebywa co najmniej milion osób, głównie Ujgurów.

Sinciang leży na zachodzie Chin, to już Azja Środkowa. Ma powierzchnię ponad pięciu Polsk i tylko 23 mln mieszkańców, wśród nich najliczniejszą grupę stanowią ludy pochodzenia tureckiego, przeważnie muzułmańscy Ujgurzy oraz Kazachowie. Od wieków region był także celem migracji Chińczyków Han. Wygląda na to, że obecnie rządzący Chinami komuniści próbują dokończyć dzieło cywilizacyjnego podboju Sinciangu, a przynajmniej wryć ideę sekularnego, nowoczesnego ...