POLITYKA

Poniedziałek, 17 grudnia 2018

Polityka - nr 11 (11) z dnia 2018-08-08; Ja My Oni. Poradnik Psychologiczny Polityki. Tom 31. Jak i po co podglądany jest mózg; s. 96-101

Neuro-praktyka

Paweł Walewski

Układanka z niepamięci

Dr n. med. Anna Barczak Jak zmniejszyć ryzyko otępienia i jak je trafnie rozpoznać.

PAWEŁ WALEWSKI: – Niektórzy nazywają chorobę Alzheimera rdzewieniem mózgu. To celne porównanie?
DR N. MED. ANNA BARCZAK: – W żadnym razie! To jakaś bajkowa paralela, która nie ma z rzeczywistością nic wspólnego.

Ale gdybym powiedział, że to jest choroba neurozwyrodnieniowa lub neurodegeneracyjna – zaakceptuje to pani?
Tak, bo to właściwe określenia. Mamy tu do czynienia z procesem zaczynającym się wiele lat przed wystąpieniem pierwszych objawów.

Może strach przed alzheimerem, przynajmniej u części osób, bierze się z niezrozumienia fachowych pojęć?
Oczekuje się od specjalistów, że w uproszczony sposób będą w stanie odpowiedzieć na rozmaite pytania i znajdą rozwiązanie każdego problemu. Pacjenci i ich rodziny przychodzą z wycinkami gazet, w których znajdują doniesienia o jakichś odkryciach albo mówią, że w telewizji widzieli, jak można w próbce krwi wykryć predyspozycje do tej choroby lub potwierdzić jej diagnozę. W każdym z takich newsów są okruchy prawdy, ale... Tych „ale” ...

Rozmówczyni jest neuropsychologiem klinicznym. Od ponad 17 lat zajmuje się neuropsychologiczną diagnostyką chorób neurozwyrodnieniowych na Oddziale Alzheimerowskim Szpitala MSWiA w Warszawie. Pracuje również na stanowisku adiunkta w Zespole Kliniczno-Badawczym Chorób Zwyrodnieniowych Ośrodkowego Układu Nerwowego Instytutu Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej Polskiej Akademii Nauk.