POLITYKA

Piątek, 19 kwietnia 2019

Polityka - nr 15 (3054) z dnia 2016-04-06; s. 33-35

Społeczeństwo

Paweł Walewski

Umrzeć, by nie dać się zabić

Dr n. med. Marcin Walter o granicach uporczywej terapii i śmierci, która może być wybawieniem

Paweł Walewski: – Dlaczego „Gazeta Lekarska” odmówiła opublikowania artykułu, w którym uzasadnia pan tezę, że pomoc lekarza w umieraniu nie powinna podlegać karze?
Marcin Walter: – Tak zdecydowało kolegium redakcyjne, które po głosowaniu odrzuciło mój tekst. Nie wiem jednak, jakie były argumenty.

Jeszcze ciekawiej zachował się portal Medycyna Praktyczna, gdzie artykuł opublikowano, ale po czterech dniach zdjęto.
Skoro w obliczu zbliżającej się śmierci wielu lekarzy kieruje się podejściem „byle chory nie umarł na moim dyżurze” i zamęczają go niepotrzebnymi zabiegami, aby dotrwał do rana, to również w wypadku dyskusji o eutanazji wygodnie jest schować głowę w piasek. Po co narażać się na krytykę środowisk konfesyjnych, które nie rozumiejąc tego problemu, mają dziś duży wpływ na samorząd lekarski i samego ministra zdrowia.

Dlaczego taka postawa panu nie odpowiada?
Mógłbym skwitować to jednym zdaniem: na wiele uporczywych terapii się napatrzyłem, sporo ludzkich cierpień jako internista i geriatra osobiście przeżyłem. Może ...

Dr n. med. Marcin Walter – internista i geriatra. Współzałożyciel i pierwszy prezes Stowarzyszenia na rzecz Dobrej Praktyki Badań Klinicznych w Polsce. Planuje powołanie w Polsce stowarzyszenia na rzecz prawa do umierania w godności.