POLITYKA

Sobota, 17 sierpnia 2019

Polityka - nr 52 (2277) z dnia 2000-12-23; s. 17

Wydarzenia

Janina Paradowska

Unia do składania

Bronisław Geremek przewodniczącym UW

Kongres Unii Wolności wybrał prof. Bronisława Geremka na przewodniczącego partii. Nie było to jednak zwycięstwo tak łatwe, jak przewidywano. Zaskakująco dobry wynik uzyskał Donald Tusk (poparcie ponad 43 proc. delegatów), często uważany za partyjnego outsidera.

Kampania wyborcza obu kandydatów przebiegała w atmosferze wzajemnego poszanowania i dużej zbieżności poglądów w wielu kwestiach, zwłaszcza gospodarczych. Zasadnicza różnica sprowadzała się do usytuowania Unii na scenie politycznej. Geremek mówił wyraźnie o partii centrowej, Tusk zdawał się bardziej otwierać na wyborcę liberalno-konserwatywnego, na polską prowincję, na ludzi młodych, uważając, że Unia w sojuszu z Olechowskim i ze Stronnictwem Konserwatywno-Ludowym może osiągnąć dobry, sięgający 20 proc. wynik w wyborach. Głosowanie na przewodniczącego podzieliło partię właściwie na pół, co wskazywało, że należy szukać porozumienia i syntezy postaw prezentowanych przez obu kandydatów, że można doświadczenie łączyć z młodością i świeżością programowej oferty.

Tymczasem w wyborach do Rady Krajowej zwolenników Tuska wycięto prawie do zera. Podobnie jak ludzi blisko związanych z Leszkiem Balcerowiczem. Ów szał wycinania liberałów doprowadził do tak paradoksalnej sytuacji, że na liście kandydatów do Rady Krajowej, rekomendowanej przez sekretarza generalnego partii, zwolennika Bronisława Geremka, zabrakło nawet ...