POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 38 (2263) z dnia 2000-09-16; s. 34-35

Ogląd i pogląd / Analiza

Jean Quatremer

Unia już nie kocha Polski

Jawicie się światu jako kraj zacofany, zdominowany przez kler, miotający się politycznie

Nasz artykuł „Polonia na wydaniu” (POLITYKA 32) wzbudził liczne reakcje i pomysły – jak mamy, jako kraj, prezentować się za granicą. Polska musi zadbać o swój wizerunek tym bardziej, że Europa wysuwa nowe wątpliwości – czy warto z nami brnąć w kłopoty. Klimat się popsuł, niestety, to jasne. Komisarz unijny Guenter Verheugen postulował nawet referendum sprawdzające, czy Polska w ogóle ma być brana pod uwagę jako partner Piętnastki. Chcemy zaprezentować kilka głosów znanych dziennikarzy z Europy Zachodniej. Jak zatem nas widzą?

Powiedzmy to sobie od razu: Unia Europejska już nie kocha Polski. Jeśli w ogóle trzeba to udowadniać, niech świadczy o tym coraz mniejszy entuzjazm wobec przyszłego członkostwa Warszawy. Obiecawszy Polakom cuda – czy Jacques Chirac nieopatrznie nie wspomniał o 2000 r. jako dacie pierwszego poszerzenia na wschód ? – Piętnastka tydzień po tygodniu odsuwa ten nieuchronny moment. Albowiem to fakt – po okresie Solidarności, który przyniósł bez wątpienia nadmierną fascynację Polską, po okresie szalonej nadziei, wywołanej upadkiem sowieckiego imperium i poczuciem końca epoki, nadeszły czasy rozczarowania i nieufności, jeśli nie zwyczajnej obojętności.

Jest tak, nawet jeśli publicznie nie daje się tego po sobie poznać, bo ludzie wolą zachować krytykę dla prywatnych kręgów. Niesłusznie – budowa Europy wymaga minimum uczciwości w stosunkach między narodami i czasem lepiej powiedzieć nieprzyjemną prawdę niż powtarzać kłamstwa, które rzadko wynikają z życzliwości. To coraz głębsze niezrozumienie występuje między Polską a większością krajów UE, w tym Niemcami, jak pokazują to najnowsze sondaże opinii ...