POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 27 (3217) z dnia 2019-07-03; s. 14-17

Temat tygodnia

Adam Grzeszak

Upał w Węglandii

Wysychająca od upałów Europa robi się politycznie coraz bardziej zielona. Polska pod obecnymi rządami zmierza w przeciwnym kierunku. Ratowanie klimatu wciąż wydaje się władzy fanaberią, za którą zapłacić mają nam inne kraje. Dokąd to prowadzi?

Jesteśmy zwolennikami ambitnej i innowacyjnej polityki klimatycznej, to dla nas bardzo ważny element rozwoju Polski, nie zgodzimy się jednak, by to polscy przedsiębiorcy mieli ponosić koszty, nieproporcjonalne do konsumpcji energii i wynikających z niej emisji CO2” – zapewniał premier Morawiecki po obradach unijnego szczytu, na którym pod głosowanie poddano plan dojścia wspólnoty do stanu neutralności klimatycznej w 2050 r. Polska zgłosiła weto. Przyłączyły się do nas trzy kraje – Węgry, Czechy i Estonia.

Neutralność klimatyczna to stan, w którym ludzka działalność nie będzie powodować zwiększania się ilości CO2 w atmosferze. Chodzi o osiągnięcie równowagi, w której ekosystem będzie w stanie zaabsorbować gaz w procesach naturalnych (przez rośliny, glebę i morza), a pozostała część zostanie przechwycona i zmagazynowana. Neutralność klimatyczna to stosunkowo nowe pojęcie w unijnym słowniku. Pojawiło się jesienią ubiegłego roku, kiedy Komisja Europejska ogłosiła strategię klimatyczną do 2050 r.

Jak to ...