POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 4 (2689) z dnia 2009-01-24; Polityka. Sztuka Życia; s. 3

Ewa Wilk

Urok istnienia łyżeczek

Artysta-anarchista, któremu najbardziej z życia smakuje życie rodzinne. Przykładna matka i żona, kobieta światowa i wszechstronna, dziennikarka i biznesmenka, która sens odnajduje w samotności jogi. Bezprzykładny birbant, człowiek w dosłownym sensie bez nikogo i niczego, a tak naprawdę dla ogromnego grona przyjaciół – ostoja i punkt odniesienia.

Między tymi trzema postaciami – Kazika Staszewskiego, Ilony Kondrat i Jana Sebastiana Sosnowskiego – rozpięte jest nowe wydanie naszego dodatku, redagowanego z nadzieją, że zainspiruje on czytelników do refleksji nad jakością życia. Że ukazywać będzie rozmaitość wyborów dostarczanych człowiekowi przez współczesny świat, łącznie z wyborem najważniejszym: kim być.

Ktoś kiedyś w pewnym późnowieczornym, roznamiętnionym dyskusyjnie towarzystwie zaproponował taką zabawę, by wyobrazić sobie, że jeszcze dziś stajesz u bram wieczności i słyszysz pytanie: a kim ty, córko/synu byłeś? Zapadło milczenie, ucichły ukryte pod powierzchnią wartkiej paplaniny licytacje, kto jaki ważny i posażny, mądry i roztropny. Zawód, stanowisko, stan posiadania? U bram wiekuistych brzmiałoby to przerażająco trywialnie.

Być może człowiek współczesny nie zwykł zadawać sobie pytań zasadniczych, ...