POLITYKA

Wtorek, 18 czerwca 2019

Polityka - nr 42 (3081) z dnia 2016-10-12; s. 4

Z życia sfer

Sławomir Mizerski

Urzędnik ostatniego kontaktu

Wielu Polaków z radością przyjęło wiadomość, że Sejm pracuje nad projektem uchwały dotyczącej podniesienia statusu konia i uhonorowania jego roli w historii Polski. Koń wykonał dla Polski kawał ciężkiej roboty, dlatego podniesienie statusu bezwzględnie mu się należy. Inicjatywa Sejmu jest zgodna ze światowym trendem, żeby konia nie jeść, tylko go rozumieć i szanować. Przyjmując projekt uchwały, Sejm ma dołączyć konie „do panteonu naszych symboli, jakimi są orzeł i bocian”.

Symboliczną wymowę posiada fakt, że w tym samym czasie Sejm zajął się także sędziami Trybunału Konstytucyjnego, których status, w porównaniu ze statusem konia, jest w opinii posłów PiS stanowczo za wysoki i wymaga obniżenia. Ich zdaniem moralna kondycja obecnych sędziów TK jest tak zła, że żaden z nich nie może się równać nie tylko z orłem, bocianem czy koniem, ale nawet z ministrem Jakim.

Coraz częściej mówi się też o upadku służby cywilnej. Na szczęście władza reaguje w tej sprawie bardzo zdecydowanie, np. wojewoda pomorski do pomocy urzędnikom zatrudnił ...