POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 31 (3070) z dnia 2016-07-27; s. 94

Passent

Daniel Passent

Uwaga – niewypały!

Za kłamstwo oświęcimskie – do więzienia. Za kłamstwo jedwabieńskie – do rządu. Za kłamstwo kieleckie – do IPN.

Takiego festiwalu kłamstwa, głupoty i arogancji rządzących chyba mało kto się spodziewał. Co prawda mówi się, że najgorsze decyzje PiS odkładane są na po wizycie papieża i po Światowych Dniach Młodzieży, ale niektóre dokonania już powodują osłupienie. Wyglądało na to, że PiS nie ma z kim przegrać, aż pojawiła się możliwość, że przegra sam z sobą.

KŁAMSTWO. Kiedy pierwszy raz w „Kropce nad i” usłyszałem kłamstwa i wykręty minister edukacji (!) Anny Zalewskiej, która (biedactwo) nie potrafiła wykrztusić, kto mordował Żydów w Jedwabnem i w Kielcach, zamiast tego wskazując na bliżej nieokreślonych „antysemitów”, panujące różnice zdań, dyskusyjne opinie etc., sądziłem, że mamy do czynienia po prostu z oportunistką, która nie chce się narazić przełożonym i swoim wyborcom. Miałem nadzieję, że skoro prezes ...