POLITYKA

Czwartek, 18 lipca 2019

Polityka - nr 39 (3179) z dnia 2018-09-26; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Przy-pisy Zastępcy Redaktora Naczelnego

Mariusz Janicki

Użytek wewnętrzny

Jedno zdjęcie, wiadomo które, zniweczyło amerykańską wizytę prezydenta Dudy. Oczywiście podpisał on z Trumpem deklarację współpracy, atmosfera zapewne była dobra, ale cała przyjemność przepadła. Bo deklaracja Duda-Trump nie miała zmienić świata, liczył się – jak zwykle – efekt wewnętrzny. Polski prezydent chciał udowodnić swoją pozycję, a PiS miał pokazać, że informacje o politycznym osamotnieniu tej formacji są nieprawdziwe. Że w Europie to różnie bywa, bo kontynent jest ogólnie lewacki, ale stara dobra Ameryka trzyma z PiS. Dlatego fotografia Dudy, stojącego przy podpisywaniu dokumentu, była tak bolesna – bo uderzyła w ten prawdziwy, wizerunkowy wymiar wizyty.

PiS od dawna prowadzi swoją politykę zagraniczną jako część lokalnego przedstawienia. W Polsce obóz władzy ma do dyspozycji wiele instrumentów: budżet państwa, media publiczne, resorty siłowe, wymiar sprawiedliwości itd. Na zewnątrz jednak szyje z niczego. Jest to o tyle groźne, że kiedy brakuje realnej polityki zagranicznej, powstaje ta fantomowa, wyobrażeniowa, stworzona z „narracji” i iluzji. W sferze, w której zabiegi każdego pań...