POLITYKA

Czwartek, 21 lutego 2019

Polityka - nr 12 (1547) z dnia 2006-03-25; s. 4-11

Raport

Joanna Solska

VA BANK

Zanosi się na kolejną komisję śledczą. Wedle posłów rządzącej koalicji, wprost błagają o nią klienci banków, wykupionych za bezcen przez kapitał zagraniczny. Obcy opanowali już 68 proc. sektora, a w wyniku złodziejskiej i aferalnej prywatyzacji usługi bankowe należą do najdroższych na świecie – zapewnia w Sejmie Artur Zawisza, typowany na szefa komisji. Spróbujemy pomóc komisji, przypominając, jak to naprawdę było z polskimi bankami w ciągu tych szesnastu lat, które ma ona zbadać.

Rzeczywiście, ceny usług finansowych w Czechach i na Słowacji są – jak mówi poseł Artur Zawisza – niższe niż u nas, ale raczej nie z winy obcego kapitału. W krajach przywoływanych przez posła Prawa i Sprawiedliwości banki są jeszcze bardziej zagraniczne. Na Węgrzech w 82 proc., na Słowacji w 87, a w Czechach niemalże całkowicie, bo w 96 proc. Nie w paszporcie właściciela tkwi przyczyna wysokich cen. Wiele usług w państwowym PKO BP kosztuje więcej niż u zagranicznych konkurentów.

Komisja śledcza jeszcze nie została powołana, żadne konkretne zarzuty nie padły, ale opinia publiczna z ust posłów PiS, LPR i Samoobrony już dowiedziała się, co ma w tej sprawie myśleć. Że „całe lata 90. XX w. to pasmo spektakularnych prywatyzacji i likwidacji banków, zaś instytucje, których zadaniem była ochrona aktywów polskich obywateli, były całkowicie bezradne. Częściowo przez swą nieudolność, niewiedzę i niekompetencję, a częściowo – ...