POLITYKA

środa, 24 kwietnia 2019

Polityka - nr 35 (2720) z dnia 2009-08-29; s. 89

Stomma

Ludwik Stomma

Verdun a Polska

Niedługo, uroczyście, jak to jest w przypadku wszystkich naszych tragedii narodowych, obchodzić będziemy siedemdziesiątą rocznicę napaści hitlerowskich Niemiec na Rzeczpospolitą 1 września 1939 r. W tym kontekście dziwić może, że tak niepostrzeżenie przeszła nad Wisłą 95 rocznica wybuchu I wojny światowej. Owszem, ukazało się tu i ówdzie (również w „Polityce”) parę erudycyjnych artykułów, wykładających geopolityczne przyczyny jej wybuchu, przebieg działań na frontach, zaznaczających również, że oto spełniły się modlitwy Mickiewicza o „wojnę narodów”, dzięki której odrodzi się Polska jak Feniks z popiołów. I rzeczywiście powstała Polska. Tyle że Wielka Wojna nie tylko umożliwiła odzyskanie przez Polskę niepodległości, ale wpisała też w karty historii jej nieuchronną klęskę.

Antoni Gołubiew, lekceważąc wszelkie analizy historyków, statystyki, teorie imperializmu i kolonializmu, twierdził uparcie, że I wojna światowa wybuchła dlatego, że „mężczyźni się nudzili”. Bardzo to ważne i przenikliwe zdanie. Pamiętajmy, że zaczęła się ona w atmosferze powszechnego entuzjazmu. Zarówno ...