POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 15 (3206) z dnia 2019-04-10; s. 80

Kultura / Afisz / Książki

Justyna Sobolewska

W cieniu zakwitających wujaszków

5/6

Weronika Murek, Feinweinblein, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2019, s. 216

Po swoim brawurowym debiucie, zbiorze opowiadań „Uprawa roślin południowych metodą Miczurina”, Weronika Murek związała się z teatrem. Jej dramat „Feinweinblein” został wyróżniony Gdyńską Nagrodą Dramaturgiczną, powstało słuchowisko radiowe, a sam tekst znalazł się w tym zbiorze dramatów w wersji rozszerzonej. Są tu również „Wujaszkowie” z ducha gombrowiczowscy i „Morowe” – oba teksty nie były jeszcze wystawiane w teatrze. Zwrot w stronę teatru nie dziwi – forma dramatu odpowiada skłonności Murek do szybkiego dialogu, groteski i przede wszystkim niesłychanej wyobraźni językowej. „Feinweinblein” (dziwne słowo, którym straszono kiedyś dzieci) określa się jako dramat historyczny, jesteśmy w latach 50., na wsi, Knauerom „dali radyjko za to dziecko głupie”. W tle jest też śmierć, na którą jedyne lekarstwo to liść polnej babki. Ale w pewnym momencie podstępnie czas zostaje zaburzony, bo nagle pojawia się niespodziewanie torcik Izaura. Największe wrażenie robią „Wujaszkowie”, to historia arcypolska z Paderewskim, Marszałkiem, Narutowiczem, ułanami, siwkami i&...

Skala ocen: 1 (dno) – 6 (wybitne)