POLITYKA

środa, 21 sierpnia 2019

Polityka - nr 47 (2681) z dnia 2008-11-22; s. 86-94

Poradnik / Modne stoki

Mariusz JanickiKrzysztof Burnetko

W śniegu i w wodzie

Coraz cieplejsze zimy, stale zmieniające się trendy w zimowym wypoczynku i światowy kryzys finansowy – to wyzwania sezonu 2008/09 dla narciarskiego biznesu. Jego odpowiedź brzmi: na wszystko mamy sposoby.

O dziwo, najmniejszym problemem zdaje się być światowy kryzys. – Nie mamy żadnych sygnałów o wycofywaniu rezerwacji na najbliższy sezon zimowy – mówi Sonja Lampitsch z Ośrodka Informacji austriackiego regionu Karyntia.

– Narciarze to zwykle pasjonaci, którzy gotowi są na wiele poświęceń, by móc uprawiać swoje hobby. Kurs euro po niedawnych skokach zaczął się zresztą stabilizować – tłumaczy prezes biura specjalizującego się w wyjazdach narciarskich do Włoch. Także touroperatorzy nastawieni na Szwajcarię mówią, że w porównaniu z poprzednim sezonem już teraz mają o 10–30 proc. więcej klientów. – Do Szwajcarii na narty jeżdżą zwykle ludzie zamożni. Zresztą kraj ten uchodzi za symbol stabilności: panuje przekonanie, że niezależnie od okoliczności gwarantuje wysoki poziom usług – wyjaśnia jeden z nich. Według przedstawicieli branży turystycznej mniej może być jedynie wyjazdów firmowych – zwłaszcza że dotąd narciarskie obozy integracyjne urządzali sobie często bankowcy.

Trudniejszym problemem mogą za to okazać się coraz cieplejsze zimy.

Dość powiedzieć, że w minionych latach wskutek braku śniegu wiele ...

Załączniki

  • [Mapa]

    [Mapa]