POLITYKA

Niedziela, 21 lipca 2019

Polityka - nr 31 (3171) z dnia 2018-08-01; s. 72-73

Ludzie i style

Magdalena Kuszewska

W złotej klatce

Rozmowa z Marcinem Gortatem o granicach wolności zawodowego koszykarza oraz o pomysłach na życie po zakończeniu kariery.

MAGDALENA KUSZEWSKA: – Po pięciu latach w Washington Wizards zmienił pan klub na LA Clippers i twierdzi, że pański czas w NBA dobiega końca.
MARCIN GORTAT: – Teraz myślę tylko o tym, że mam przed sobą jeden sezon do rozegrania. Oczywiście, jeśli za rok znajdzie się zespół, który zaoferuje mi porządną umowę z wysokim wynagrodzeniem, to czemu nie. Pewnie będę wstawał z jeszcze większym bólem kręgosłupa, bioder i stawów, które mi już od dłuższego czasu dokuczają, ale fizycznie jestem w stanie uprawiać koszykówkę maksymalnie dwa, trzy lata, nie dłużej. Ostatnio spore znaczenie ma dla mnie życie prywatne i fundacja MG13. Jeśli nie dostanę odpowiedniej propozycji, to zakończę karierę w przyszłym roku. Na razie jednak chcę pokazać się z jak najlepszej strony w nowym klubie.

Miniony sezon był dla pana 11. w NBA. Zagrał pan 82 mecze, zdobywając średnio 8,4 pkt. Mniej niż kiedyś.
Wszystko przez to, że nie dostawałem tyle czasu na parkiecie co poprzednio. Grałem kró...