POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 21 (2706) z dnia 2009-05-23; s. 8

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Mariusz Janicki

Wałęsa do wyboru

Zaangażowanie się Lecha Wałęsy w partię Libertas spowodowało lawinę interpretacji.

Pierwsza z nich: Wałęsa okazał się niewdzięczny wobec Tuska, ale to silniejsze od niego, ponieważ nie lubi chodzić na żadnej smyczy, choćby złotej, i dobrze tak Platformie, bo chciała sobie z niego zrobić autorytet moralny do pokazywania na rocznicach. Premier został więc wystrychnięty na dudka.

Druga: Wałęsa realizuje wcześniej uzgodniony, tajny plan Tuska, polegający na lansowaniu Libertas po to, aby ta eurosceptyczna partia odebrała głosy PiS z prawej strony. Całe zatroskanie Tuska i jego konfuzja są w tej wersji zręcznie udawane, a po wyborach do europarlamentu Wałęsa sprawę wyjaśni i wszyscy, poza PiS, będą pękać ze śmiechu.

Wersja trzecia: Wałęsa robi to, co robi, bo szuka politycznego zaplecza, myśląc o prezydenturze krajowej w 2010 r. albo o prezydenturze europejskiej, nie wiadomo kiedy.

Czwarta ewentualność: jest rzeczywiście eurosceptykiem, tylko nie wie, jak to Tuskowi powiedzieć.

I wersja piąta: robi to dla pieniędzy. <...