POLITYKA

środa, 21 sierpnia 2019

Polityka - nr 13 (2343) z dnia 2002-03-30; s. 13

Komentarze

Janina Paradowska

Warszawa D.C.

Burmistrzowie stołecznych gmin apelują do prezydenta o weto do nowej ustawy warszawskiej, która czyni stolicę jedną gminą podzieloną na dzielnice. Majstrowanie przy ustroju stolicy ma swoją długą i niedobrą tradycję: dzielono ją i łączono w myśl taktycznych politycznych rachub. Teraz Sejm wpadł w zachwyt nad jedną gminą, która ma rozwiązać bolączki stolicy: ustanowić wspólny budżet (wysoki), zmniejszyć liczbę radnych, uprościć system zarządzania. Apele burmistrzów nie mają więc znaczenia, ponieważ prezydenckie weto i tak nie będzie skuteczne. Wszystkie mody dotyczące ustroju Warszawy miały jedną wspólną cechę: ustrój określano bez żadnej perspektywy, pod najbliższe wybory. Tymczasem stolicy potrzebna jest wreszcie porządna ustawa metropolitalna czyniąca z niej praktycznie 17 województwo (SLD chciał przecież kiedyś 17 województw) i wiążąca w jeden organizm obszar znacznie szerszy niż wielka, niemożliwa do sprawnego zarządzania jedna gmina. Już zresztą widać konflikt między sejmikiem Mazowsza a stolicą. Ponieważ Sejm ustawą budżetową przyznał dodatkowe środki na metro, więc sejmik nie chce dać na nie pieniędzy z kontraktu wojewódzkiego. W&...