POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 31 (2515) z dnia 2005-08-06; s. 21

Komentarze

Krzysztof Burnetko

Ważniejsza racja niż korporacja

Ta ustawa ma wady, ale prezydent powinien ją podpisać

Zbliżający się do rozstrzygnięcia spór o reguły świadczenia porad prawnych trwa już na tyle długo, że wszystkie argumenty zostały przez strony wypowiedziane. I te o zbyt małej liczbie prawników mogących służyć pomocą obywatelom, a w efekcie wysokich jej kosztach. Oraz te o wszechwładzy korporacji prawniczych i nepotyzmie przy przyjmowaniu aplikantów. Ale i te o niebezpieczeństwie pogorszenia się jakości usług w razie radykalnego otwarcia profesji – co w rezultacie uderzy w szukających porady.

Regulacje przyjęte ostatnio – a więc już w warunkach ostrej walki wyborczej – przez parlament nie są pozbawione wad. Przykładowo: dyskusyjne jest zwolnienie z egzaminu adwokackiego, radcowskiego lub notarialnego osób, które zdały egzamin sędziowski lub prokuratorski – każda z tych specjalizacji ma swoją specyfikę. Nawet najlepszy sędzia niekoniecznie może stać się dobrym adwokatem. Zwłaszcza że w Polsce zawód sędziego nie jest ukoronowaniem kariery prawniczej, lecz bywa wyborem tych absolwentów prawa, którym nie udało ...